Razbora borneańska/mosquito/karłowata Boraras brigittaeRodzina: Karpiowate
Występowanie: Azja/Borneo
Wielkość: 3-3,5cm
Dymorfizm płciowyPodobno dorosłe samice są bardziej zaokrąglone i trochę większe od samców- ja osobiście żadnych różnic nie widzę (no chyba, ze mam tej samej płci wszystkie...)
Zalecane akwariumRybka jest niewielka, jednakże ławicowa. U mnie zamieszkują w akwarium 34L. Standardowa 25 powinna być wystarczająca, wiadomo- im więcej miejsca do pływania tym lepiej.
Hodowla Trzymam je w temperaturze 24-25 stopni. Zalecane jest ph w zakresie 5-7, ja u siebie nie mierzę. Podłoże dla tych rybek nie wiem czy ma jakieś znaczenie- przebywają raczej w środkowej i górnej części zbiornika. Ważne jest aby w akwarium znajdowało się sporo roślin- szczególnie dających trochę ochrony od światła- także pływające jak najbardziej wskazane. Dobrze jest dodać troche szyszek olchy, jakieś korzenie czy liście wydzielające do wody garbniki. W naturalnym środowisku rybki zamieszkują strumienie z dużą ilością tych "śmieci". Zaobserwowałem również słabość rybek do zabaw w nurcie wody wypływającej z filtra. Ogólnie hodowla raczej nie sprawia problemów, choć są to rybki delikatne. Woda do podmian u mnie to zwykła, odstana kranówka.
ZachowanieRybki spokojne, dość ruchliwe, choć bywają płochliwe. Jako towarzyszy mają u mnie krewetki RC i ślimaki. Nie zauważyłem polowań na krewetki- ale nie mogę ich wykluczyć. Jeżeli już to na maluchy w pierwszych dniach życia- po prostu ich rozmiary nie pozwalają na szamanie większych.
OdżywianieKarmię je z powodzeniem suchym pokarmem, od czasu do czasu mrożonkami. Wskazane jest karmienie żywą artemią- powoli zbieram się w sobie do uruchomienia produkcji.
RozmnażanieNiestety nie mogę doczekać się rozrodu, choć w sumie jakoś specjalnie o to nie zabiegam... Podobno należy podnieść temperaturę wody do ok28-9 stopni. Samica powinna złożyć jaja na spodach liści. Po 2-3 dniach maluchy się wykluwają- brak opieki rodziców
Strefa życiaRybki żyją w toni- zajmują raczej górną część akwarium. Jak wspomniałem, z upodobaniem szukają cienia pod liśćmi oraz nie odpuszczą zabawy w nurcie.
Rybki te są często mylone z innymi mikrorazborami jak meah czy maculatus, te "prawdziwe" brigittae są jednak od nich bardziej "czerwone" oraz różnią się kształtem "łezki". Sam powiem szczerze nie mam pewności co do części swoich brigitek- posiadam ich na chwilę obecną ok 20-23 szt (piwo dla tego, kto je policzy w akwa).