Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:
Strony: 1   Do dołu

Autor Wątek: MA 112 - Akwarium nr2 - ZA - 24 - ZT 2  (Przeczytany 3798 razy)

Pawel

  • Administrator
  • Bardzo wygadany
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 4823
    • Zachodniopomorskie Forum Akwarystyczne
MA 112 - Akwarium nr2 - ZA - 24 - ZT 2
« dnia: Listopad 25, 2011, 17:25:05 17:25 »


www.magazynakwarium.pl




Magazyn Akwarium nr 11/2011 (112)

Edytorial
Ciekawostki
Niezwykła Taiwanee Reef
w jeziorze Malawi
Prętniki
„czterej muszkieterowie” z Dalekiego Wschodu
Oryzias woworae
nowy gatunek ryżanki
Ludwigie
rośliny w barwach jesieni
Przepis na duże akwarium morskie, cz. 2
Liścień
mistrz kamuflażu
Nie tylko bojownik
czyli o proporczykowcu dwupręgim słów parę...
Podłoże w akwarium
Listy do redakcji
Recenzja
Paweł Czapczyk: „Akwarium. Kompendium dla początkujących i zaawansowanych”
Encyklopedia




Akwarium nr 2/2011 (144)


dr Hubert Zientek
Różnice i podobieństwa w rozmnażaniu kiryśnika czarnoplamego i kiryska pstrego (1)

dr inż. Aleksandra Kwaśniak-Płacheta
Miniaturyzacja ryb

Marek Szostek
Kapilarioza u zbrojników niebieskich

Paweł Czapczyk
Amatorska hodowla naskalnika wężogłowego (Julidochromis transcriptus)
w jednogatunkowym akwarium biotopowym

dr Hubert Zientek
Danio malabarski – niedoceniany karpiowaty z Azji






Tropikalna rafa koralowa – obok lasów deszczowych Amazonii – należy do najbogatszych pod względem ilości zamieszkujących je gatunków ekosystemów świata. Stanowi dom dla dziesiątków tysięcy najrozmaitszych stworzeń. Nic dziwnego więc, że również morskie akwarium rafowe, stanowiące sztuczny wycinek rafy przeniesiony do naszego mieszkania, wprost urzeka obserwatorów rozmaitością zgromadzonych tam form życia. Gatunków, które mogą w nim zamieszkać jest tak wiele, że istnieje praktycznie nieograniczona możliwość ich swobodnego łączenia i komponowania. Każdy zbiornik rafowy ma zatem swój niepowtarzalny, indywidualny charakter. Niestety, pomiędzy tym nieprawdopodobnym bogactwem natury trafiają się również gatunki, których obecność w akwarium jest co najmniej niepożądana. Mowa o potencjalnych szkodnikach zwierzęcych, mogących zabijać czy też uszkadzać innych mieszkańców zbiornika lub obniżać jego walory estetyczne. Dość regularnie trafiają one do akwarium, zaś najczęstszym wektorem ich przenoszenia jest żywa skała, czyli przewiezione w stanie mokrym z oceanu kawałki skał wapiennych, wprowadzane do zbiornika m.in. właśnie w celu przeniesienia do niego naturalnych form życia, począwszy od oceanicznych drobnoustrojów, poprzez glony, skończywszy na koralowcach, a nawet większych bezkręgowcach. Organizmy te „podróżują” bezpiecznie ukryte w porach i zakamarkach skał w najrozmaitszej formie: fragmentów ciała, zarodników, jaj, larw itp. Praktycznie nie sposób ich wytropić i zlikwidować przed włożeniem danego fragmentu żywej skały do akwarium. O zawleczeniu do niego szkodników dowiadujemy się więc praktycznie zawsze poniewczasie. Do „zainfekowania” naszego akwarium niepożądanym intruzem może dojść zarówno przy jego zakładaniu, gdy „startowo” umieszczamy w nim większą ilość żywej skały, jak i później, gdy trafiają do niego jej niewielkie fragmenty, przynoszone razem z kolejnymi mieszkańcami (np. koralowcami osiadłymi). Dlatego należy mieć się stale na baczności, uważnie obserwować zmiany zachodzące w akwarium i – w razie dostrzeżenia jakichkolwiek niepokojących objawów – jak najszybciej interweniować. Aby jednak nasze działania były skuteczne musimy najpierw dobrze poznać naszych wrogów, nauczyć się identyfikować ich obecność po pozostawianych przez nich śladach oraz dowiedzieć się jak skutecznie eliminować nieproszonych gości. Aby w tym dopomóc w niniejszej publikacji przedstawiamy przegląd najczęściej spotykanych w akwariach morskich intruzów wraz ze sposobami ich rozpoznawania i eksterminacji.




Mojego pierwszego legwana zielonego dostałam ponad 10 lat temu od w prezencie przyszłego męża. Wówczas jaszczurki te były w Polsce o wiele mniej popularne niż obecnie i pamiętam, że trzeba było objechać niemal całą Warszawę zanim „od ręki” udało się nabyć młodego osobnika w nie istniejącym już sklepie zoologicznym koło stołecznego ZOO. To miała być niespodzianka i mąż wiózł go dla mnie przez całe miasto zapakowanego w tekturowym pudełku. Wspominał później ze śmiechem, ze siedząc w  metrze postanowił sprawdzić jak się ma zwierzak i uchylił lekko wieczka pudełka. Jaszczurka błyskawicznie wystawiła wtedy ogon przez szparę i zaczęła nim wściekle wywijać – w zatłoczonym przedziale momentalnie zrobiło się luźniej… Nowy nabytek nazwałam imieniem „Shrek” (było to w kilka miesięcy po premierze pierwszej części tej kultowej już dziś animacji). Zamieszkał w okazałym, własnoręcznie przez nas wykonanym terrarium. Był z nami prawie sześć lat i osiągnął w tym czasie długość ponad 130 cm (licząc wraz z imponującym ogonem). Niestety, przez ostatnie lata cierpiał na dość pospolitą przypadłość legwanów w postaci podskórnego wrzodu na kości szczeki (będącego najprawdopodobniej następstwem jakiegoś urazu mechanicznego z młodości). Mimo troskliwego leczenia pewnego dnia niespodziewanie padł… Od Shreka zaczęła się jednak moja fascynacja tymi niezwykłymi jaszczurkami, która trwa po dziś dzień. Obecnie są one bardzo pospolite i można nabyć je w wielu sklepach zoologicznych. Zanim jednak zdecydujemy się na taki zakup powinniśmy go dokładnie przemyśleć. Pamiętajmy, że legwan to nie zabawka, ale duże, egzotyczne zwierzę, któremu musimy zapewnić odpowiednie warunki, i to na długie lata. Tym wszystkim, którzy podobnie jak ja kochają te wspaniałe zwierzęta, dedykuję niniejszą publikację, zawierającą podstawowe informacje na temat ich biologii, pielęgnacji, żywienia i rozrodu.
Zapisane
Dobry dyplomata improwizuje to, co ma powiedzieć oraz dokładnie przygotowuje to, co ma przemilczeć
Charles De Telleyrand-Perigord
Strony: 1   Do góry